Przyczyny nadpobudliwości psychoruchowej cz. 5
Najczęściej nie rozumie lub w pełni nie rozumie przyczyny niesnasek, angażuje się więc emocjonalnie to po jednej, to po drugiej stronie, szuka swego miejsca w skłóconej rodzinie. Gdy niesnaskom rodzinnym towarzyszą brutalne zachowania dorosłych, jak to bywa w rodzinach alkoholików lub w środowiskach o niskim poziomie kultury — poczucie zagrożenia przeradza się w lęk. To stałe negatywne pobudzenie emocjonalne z biegiem czasu narasta, rozszerza się i znajduje swój wyraz bądź w ogólnej nadpobudliwości, bądź w objawach chorobowych wskazujących na nerwicę, bądź w obu tych zaburzeniach razem.
Przy takiej sytuacji domowej inne środowiska, jak przedszkole, szkoła mogą stać się dla dziecka azylem, ochroną przed ujemnymi bodźcami, o ile i na tym terenie dziecko nie czuje się zagrożone.
Zdarza się jednak, że dziecko swój ciągły stan pobudzenia przenosi na teren pozadomowy reagując niewspółmiernie na różne sytuacje. Czasem stosuje wobec kolegów, a nawet nauczycieli przyswojone w domu formy zachowania, które mają być obroną przeciwko spodziewanemu zagrożeniu lub są sposobem, który w domu prowadzi do osiągnięcia określonego celu. Często dzieci nadpobudliwe bywają agresywne, kłamliwe, oszukują czasem nawet w sytuacjach zupełnie obojętnych. Tego rodzaju reakcje wywołują ujemną ocenę, powodują konflikty, więc wtórnie wywołują negatywne sytuacje bodźcowe, co wzmaga nadpobudliwość dziecka również poza domem.
Przedstawiony tu proces powstawania i narastania nadpobudliwości u dziecka pierwotnie zrównoważonego może przebiegać rozmaicie w różnych rodzinach, należy podkreślić, że często środowisko rodzinne jest głównym źródłem przyczyn powodujących nadpobudliwość dziecka.
Zdarza się jednak równie często, że przedszkole, a przede wszystkim szkoła jest tym środowiskiem, w którym dochodzi do zaburzenia równowagi procesów nerwowych u dzieci przedtem zrównoważonych. Dziecko przychodząc do pierwszej klasy spotyka się ogólnie z pozytywnym do siebie stosunkiem, który niejednokrotnie ulega zmianie w miarę upływu czasu. Zwykle wiąże się to z postępami dziecka w nauce oraz z jego zachowaniem. O ile dzieci wykazujące nadpobudliwość psychoruchową już w okresie przedszkolnym sprawiają kłopoty od pierwszych dni w szkole, o tyle dzieci zrównoważone na ogół dostosowują się do wymagań i po początkowym okresie onieśmielenia zżywają się z kolegami i wychowawcą, są swobodne i całkowicie przystosowane. Przy wnikliwej obserwacji możemy jednak zauważyć, że u niektórych z nich stopniowo następują zmiany w zachowaniu; dziecko staje się niespokojne, nie uważa na lekcjach, zaczyna miewać konflikty, obniża poziom nauki i coraz częściej zasługuje na naganę lub niezadowolenie ze strony nauczyciela. Przyczyn tego stanu może być wiele: zaburzenia w życiu rodzinnym, zbliżająca się choroba, a czasem okres przedłużającej się rekonwalescencji. Stwierdza się jednak wielokrotnie, że przyczyną są pewne trudności w nauce szkolnej. Dziecko jeszcze nie ma dwójek, a więc jawnych niepowodzeń w nauce, jeszcze nie jest zagrożone nieotrzymaniem promocji, ale już ma subiektywne trudności z wykonaniem prac domowych, z nadążaniem za tokiem lekcji, z uzyskaniem piątki upragnionej przez nie lub oczekiwanej przez rodziców. Gdy trudności nie zostaną zauważone i nie przeciwdziała się im w odpowiednim momencie, a przeciwnie okazuje niezadowolenie lub stosuje represje za obniżony stopień, zaczynają one narastać, stwarzają coraz trudniejszą dla dziecka sytuację wpływając na zmianę jego zachowania. Przyczyną tego rodzaju trudności w nauce są najczęściej fragmentaryczne deficyty rozwojowe nie zauważone przez rodziców i nauczycieli. Natomiast widoczne zmiany w zachowaniu dziecka wywołują negatywną ocenę i zdenerwowanie dorosłych, co staje się źródłem konfliktów i wzmaga nadpobudliwość dziecka.
We wszystkich tych przypadkach, gdy u dzieci poprzednio zrównoważonych obserwujemy zmiany w zachowaniu w szkole lub w domu, należy szczegółowo przeanalizować wszystkie czynniki, które mogły na to wpłynąć. Nie należy zadowalać się faktem, że dziecko nie ma dwójek lub bagatelizować inny fakt, że miało piątki, a teraz trójki. Jak również nie należy mieć o to pretensji do dziecka — trzeba zastanowić się, jaka jest przyczyna zmiany, a gdy trzeba, zasięgnąć rady psychologa. Nie można tłumaczyć niepowodzeń dziecka jego zachowaniem, gdyż często jest ono następstwem trudności w nauce, nie ich przyczyną.
