Wychowanie - wiek szkolny
Podstawową działalnością dziecka w wieku szkolnym
jest nauka. Zabawa w dalszym ciągu pełni poważną
rolę w rozwoju dziecka, lecz muszą być zachowane odpowiednie
proporcje czasu poświęconego obu rodzajom
działalności. Zarówno treść jak i zakres nauki i zabawy
zmieniają się w ciągu lat szkolnych. Na początku nauki
szkolnej dziecko zdobywa podstawowe umiejętności,
które pozwolą mu w dalszych klasach na rozszerzenie
wiedzy i kształtowanie światopoglądu. Również zabawa
w okresie początkowego nauczania ma dużo elementów
doskonalących funkcje psychiczne dziecka,
lecz nabierające coraz bardziej charakteru społecznego,
wpływa kształtująco na jego osobowość. Zwiększanie
się zakresu kontaktów społecznych dziecka, które do
niedawna ograniczały się do kręgu rodziny, a czasem
przedszkola, jest bardzo ważnym czynnikiem rozwoju.
Wymaga jednak od rodziców i wychowawców szczególnej
uwagi i czujności. Wydaje się, że późniejsze nieprzystosowanie
społeczne dzieci nadpobudliwych, przejawiające się
wielokrotnie w sposób drastyczny, ma
swój początek właśnie w pierwszym okresie nauki
szkolnej.
Nadpobudliwość dziecka powoduje różnorakie trudności
w podporządkowaniu się regulaminowi szkolnemu
i dostosowaniu się do wymagań nauczycieli,
co od pierwszej chwili może niekorzystnie wpłynąć na
stosunki uczeń — nauczyciel. Również stosunki z kolegami
są zagrożone na skutek nadmiernej emocjonalności
i aktywności dziecka. Jeżeli z nadpobudliwością
współwystępuje dysharmonia rozwoju umysłowego,
mogą pojawić się trudności w nauce, które komplikują
dodatkowo sytuację dziecka nadpobudliwego.
W początkach nauki nadmierna ruchliwość, trudności
w skupieniu uwagi, brak podporządkowania się rygorom
szkolnym są słusznie traktowane dość tolerancyjnie,
gdyż uważa się, że jest to okres adaptacji dziecka
do nowych warunków i nowych wymagań. Jednocześnie
w tym właśnie okresie należy „wyłowić" spośród
uczniów tych, u których trudności przystosowania
są szczególnie nasilone. Nierzadko już podczas zapisów
do klas I można zdobyć wstępną orientację, która powinna
być skonfrontowana z informacjami rodziców
na temat zachowania dziecka poza szkołą. Rodzice ze
swej strony powinni traktować rozmowę z nauczycielem
nie jako objaw niechętnego stosunku, nadmiernych
wymagań czy „czepiania" się ich dziecka, lecz
jak wstęp do pełnej współpracy z nauczycielem.
Nasuwa się jednak pytanie: czy jesteśmy w stanie
zawsze odróżniać dziecko nadpobudliwe od „żywego",
ruchliwego? Na ogół nie mamy wątpliwości w przypadku
występowania objawów nadpobudliwości we
wszystkich trzech sferach: ruchowej, emocjonalnej
i poznawczej lub przy znacznym jej nasileniu. Rozpoznanie
staje się trudniejsze, gdy mamy do czynienia
z dzieckiem o objawach nadpobudliwości w jednej sferze
przy innych mniej nasilonych. Wtedy tylko dłuższa
obserwacja dziecka, skonfrontowana z opisem jego zachowania
w różnych sytuacjach może nas upewnić
o jego nadpobudliwości. Dlatego tak cenne są spostrzeżenia
nauczycieli poczynione w klasie, na pauzie, w
świetlicy, z których rodzice niestety rzadko korzystają,
chociaż w ten sposób mogliby uzyskać pełny obraz zachowania
swojego dziecka. Również nauczyciele nie są
informowani o zachowaniu dziecka w domu w sposób
dostateczny i właściwy, co uniemożliwia im wyrobienie
sobie opinii, czy dziecko tylko w szkole wykazuje
cechy nadpobudliwości, czy również w domu, w rodzinie,
w zabawach poza szkołą. Ten brak pełnej, obustronnej
informacji ma swoje przyczyny. Dziecko nadpobudliwe
jest uczniem uciążliwym — przeszkadza na
lekcji, dezorganizuje pracę kolegów i nauczyciela,
wprowadza niepokój, a jego nierównomierne wyniki
w nauce przy odpowiednich do wieku możliwościach
intelektualnych stwarzają problemy natury dydaktycznej.
Nic więc dziwnego, że w rozmowach nauczyciela
z rodzicami przeważają skargi na zachowanie dzieci
nadpobudliwych. Rodzice natomiast, chcąc choć częściowo
dziecko obronić, zatajają wiele ze swoich kłopotów
na terenie domu lub po prostu unikają kontaktów
z nauczycielem. W tych warunkach nie może dojść
do współpracy domu i szkoły, która szczególnie w stosunku
do dzieci nadpobudliwych musi mieć charakter
ujednoliconego działania. Współpraca nauczyciela i rodziców
ma znaczenie nie dopiero wtedy, gdy stwierdzamy
wykroczenie dziecka, lecz gdy nauczyciel poznaje
dziecko, a więc w I klasie. Należy postawić sobie
pytanie, czy nasz wychowanek jest dzieckiem nadpobudliwym,
czy tylko bardzo aktywnym, ruchliwym,
lecz umiejącym zachować spokój i równowagę w warunkach
tego wymagających? Jeżeli nadpobudliwość
dziecka jest bezsporna, to jakie jej objawy są wiodącymi?
W jakiej sferze i pod wpływem jakich bodźców
najłatwiej dochodzi do nadmiernego pobudzenia? W jakich
sytuacjach lub przy jakich sposobach postępowania
najłatwiej dziecko uspokoić i uzyskać jego równowagę
przy zachowaniu wszelkich wymagań stawianych
przez życie społeczne (szkolne lub rodzinne). Nauczyciel
i rodzice muszą wspólnie odpowiadać sobie na te
pytania.
