Wychowanie - przedszkolak cz.2
Nadpobudliwość psychoruchowa dziecka, której nie
przeciwdziałano we wcześniejszych okresach, w wieku
przedszkolnym przejawia się w całej działalności dziecka
i powoduje dalsze kłopoty. Bywa również, że dziecko
pierwotnie zrównoważone na skutek niewłaściwego
wychowania lub złej atmosfery domowej, którym podlegało
przez pierwsze 3—4 lata swego życia, staje się
nadpobudliwe, nerwowe — zaczyna sprawiać trudności
w wychowaniu właśnie w okresie przedszkolnym. Jednocześnie
zaczynają się, wyraźniej niż poprzednio,
wyodrębniać objawy dominujące oraz w niektórych
przypadkach takie, które zalicza się do objawów nerwicowych.
Wymagania stawiane dziecku są stopniowo coraz
większe, a dziecko nadpobudliwe często nie może im
sprostać nie dlatego, że jest „uparte", „trudne" czy
„złośliwe", lecz dlatego, że samo nie może sobie poradzić
z regulowaniem własnego działania. Tak się dzieje
w przypadkach dzieci nadmiernie ruchliwych, od
których wymaga się spokojnego siedzenia przy stole,
w tramwaju czy spokojnego słuchania radia, opowiadanej
bajki czy czytania. Niemożność spełniania wymagań
rodziców czy wychowawców w przedszkolu, ich
ciągłe narzekania i strofowania powodują napięcia
emocjonalne, które dziecko rozładowuje w płaczu,
w wybuchu złości lub w agresji. Gdy tym negatywnym
ocenom towarzyszą dodatkowo — niechętna postawa
wobec dziecka, chłód lub całkowite odrzucenie uczuciowe,
dziecko czuje się osamotnione i stara się różnymi
sposobami zwrócić na siebie uwagę bądź odzyskać
uczucia bliskich. Sposoby te nie zawsze są akceptowane
społecznie — powoduje to nowe konflikty i nowe napięcia.
Jak już nieraz mówiliśmy, nadpobudliwość dziecka
przejawia się w całej jego działalności. Ponieważ podstawową
jego działalnością jest zabawa — na tym terenie
obserwujemy różnorodne objawy nadpobudliwości.
Dziecko nadpobudliwe przedkłada ponad wszystko
zabawy ruchowe, w które angażuje się emocjonalnie
z taką siłą, że często wtórnie pobudzają je jeszcze bardziej.
W zabawach grupowych z tych samych powodów
dochodzi często do konfliktów, a ingerencja dorosłych
spotyka się z gwałtownymi reakcjami oporu. W zabawach
konstrukcyjnych lub w czasie wykonywania codziennych
czynności, jak ubieranie, jedzenie, mycie się,
dziecko jest niecierpliwe, niedokładne i przy pozornym
pośpiechu rozwleka lub nie kończy zaczętej działalności.
U dzieci, u których nadmierna ruchliwość jest cechą
dominującą musimy dbać o to, aby z jednej strony nie
hamować jej nadmiernie i pozwolić na zaspokojenie
potrzeby ruchu w odpowiedniej formie, z drugiej strony
należy „trenować" dziecko w zajęciach i czynnościach
wymagających spokoju i skupienia.
W badaniach autorki dotyczących dzieci nadpobudliwych
w wieku szkolnym rodzice wielokrotnie stwierdzali,
że pobyt w przedszkolu miał na nie dobry wpływ.
Wprawdzie wracały do domu podniecone i zmęczone,
ale obserwowano u nich z biegiem czasu nabywanie
zdolności do opanowania nadmiernej ruchliwości
w pewnych sytuacjach. W dobrze prowadzonym przedszkolu
zajęcia ruchowe zorganizowane czy to w formie
gier i zabaw ruchowych, czy to zajęć rytmicznych
przeplatane są zajęciami „cichymi" — jak rysowanie,
lepienie, słuchanie opowiadań. Przy tak pomyślanym
programie dziecko ma możność zaspokojenia potrzeby
ruchu, a jednocześnie „ćwiczy" umiejętność hamowania
nadmiernej ruchliwości.
Podobny rodzaj zajęć powinien być stosowany również
w wychowaniu domowym. Nie można pozwolić,
aby dziecko cały dzień „szalało" — nie wystarczy jednak
zakaz — zresztą nie odnosi skutku. Trzeba organizować
mu zajęcia i brać w nich udział po to, by skłonić
dziecko do spokojnego, planowego działania.
Będziemy więc zachęcać dziecko do rysowania, do
kredkowania specjalnie przeznaczonych do tego książeczek,
do słuchania radia lub oglądania audycji telewizyjnych
dla przedszkolaków. Musimy jednak pamiętać,
że dziecko nadpobudliwe nie wytrwa długo w spokoju
— rysunek staje się bezładną mazaniną lub jest
„wykonany" w kilka sekund, obrazki zamalowane „byle
jak", a w czasie audycji dziecko kręci się, rozmawia, robi
uwagi itp. Wszystkie te zachowania powinny być regulowane
przez dorosłych. Dzieje się jednak na ogół
tak, że dziecko jest strofowane — „nie kręć się", „bądź
cicho", „nie spiesz się", „jak będziesz gadał, to zamknę
telewizor" itp. Tego rodzaju reakcje dorosłych jeszcze
bardziej rozpraszają dziecko. Należy raczej wpływać
na ukierunkowanie jego uwagi, zwolnienie tempa jego
działania przez włączenie się do rysowania czy malowania,
skierowanie zainteresowania na nową postać,
nową sytuację w audycji. Należy pokazać dziecku, jak
trzeba kredkować, aby nie „wychodzić" za linię, zaproponować
jeszcze nowe szczegóły do narysowania,
pomóc mu w tym i doprowadzić do zakończenia czynności.
Całe to oddziaływanie powinno odbywać się bez
pośpiechu, uwagi powinny być robione głosem nieco
stłumionym i jakby w zwolnionym tempie. Należy unikać
jednak długich, rozwlekłych „przemówień". Dziecko
w wieku przedszkolnym (a także i później) nie jest
w stanie śledzić toku wywodu dorosłego. Wszystkie
wskazówki i uwagi powinny być krótkie, zwięzłe, jasne,
nie rozkaz, a raczej propozycja, bez oznak zniecierpliwienia.
Ogólnie można powiedzieć, że opiekunowie
i rodzice dzieci nadpobudliwych powinni przy nich
działać flegmatycznie, powoli i spokojnie. Nie można
pozwolić, aby rozgorączkowanie i niepokój dziecka
udzieliły się opiekunom, aczkolwiek jest to jeden z najtrudniejszych
do spełnienia warunków prawidłowego
postępowania z dzieckiem nadpobudliwym.
Zabawy ruchowe dziecka powinny być ograniczone
bądź regułami gry, bądź bardzo ściśle określonym czasem.
Dziecko w wieku przedszkolnym może już przyswoić
sobie proste przepisy gier typu sportowego lub innych
zabaw. Wszelkiego rodzaju zabawy w chowanego,
w berka, w ciuciu-babkę itp. to najodpowiedniejsza
forma wyładowania ruchowego.
