Wychowanie - niemowle cz.3

Starsze niemowlę widząc zainteresowanie swoją osobą
zaczyna się popisywać, reakcje zaś oburzenia czy
dezaprobaty ze strony osób dorosłych często traktuje
jako dalszy ciąg zabawy nie zawsze rozumiejąc ich
właściwą intencję. Od początku należy przyzwyczajać
dziecko, że czynność jedzenia musi odbywać się w warunkach
spokoju.

Spokój ten zostaje również zaburzony, gdy dziecko
nie zje tyle, ile mama zaplanowała. Oczywiście istnieją
normy żywienia niemowląt, według tych norm matki
dostają Wskazówki od lekarza opiekującego się
dzieckiem. Należy jednak pamiętać o cechach indywidualnych
dziecka, o wahaniach apetytu zarówno w ciągu
dnia, jak i w ciągu miesięcy. Np. wiadomo, że gdy
dziecko bywa mało na powietrzu, to ma gorsze łaknienie
— może się to zdarzyć jesienią przy brzydkich
i słotnych pogodach. Istnieją również indywidualne
różnice co do ogólnej ilości spożywanego pokarmu. Dla
niektórych dzieci przewidziane normy są zbyt obfite,
dla innych za małe. Wszystkie obserwacje dotyczące
apetytu dziecka przekazać należy lekarzowi nie żądając
natychmiast „lekarstwa na apetyt". Kontrolą jest
tu przede wszystkim przyrost wagi i stosunek wagi do
wzrostu dziecka. Bardzo często, szczególnie u dzieci
o wzmożonej pobudliwości, tzw. brak apetytu jest następstwem
błędów postępowania rodziców. Często
zbyt „troskliwi" rodzice uważają przewidzianą ncrmę
za niewystarczającą i zwiększają wówczas porcje wedle
indywidualnego uznania, przy czym tak długo
wmuszają w dziecko jedzenie, aż zje wszystko — choć
ze wstrętem.

Tego rodzaju praktyki mogą doprowadzić do różnych
nieprawidłowych zachowań dziecka w postaci
plucia, a nawet wymiotów, o czym mówiliśmy już poprzednio.
Jednocześnie zdenerwowani rodzice utwierdzeni
w przekonaniu, że dziecko nie ma apetytu, popełniają
coraz więcej błędów. Karmienie staje się utrapieniem
zarówno dla dziecka, jak i dorosłych.

Tak napięta sytuacja powtarzająca się 4—5 razy
dziennie musi być dla dziecka czynnikiem urazowym
potęgującym objawy nadpobudliwości lub nawet je
wywołującym.

Aby zapewnić niemowlęciu prawidłowy rozwój, musi
ono kontaktować się z dorosłymi, przy czym otoczenie
go tylko formalną opieką zapewniającą odpowiednie
żywienie i warunki higieniczne jest niewystarczające.
Dziecko musi odczuwać głębokie zainteresowanie,
wiele ciepła i uczuć ze strony dorosłych — wtedy tylko
dochodzi do prawidłowego kształtowania jego psychiki.
Zainteresowanie dzieckiem i miłość nie znaczą
ciągłego zajmowania się nim i czułostkowości. Matka
ma wiele okazji do prawdziwego, głębokiego kontaktu
ze swoim dzieckiem w czasie wszystkich czjmności,
które przy nim wykonuje. Wtedy jest czas i na „rozmowy",
i na przytulenie, i na pieszczotę. Wszelkie
gwałtowne objawy miłości w postaci obcałowywania
dziecka przeplatane, jak to się często zdarza u niezrównoważonych
matek, zniecierpliwieniem, czasem
krzykiem i klapsem wytwarzają atmosferę napięcia
i poczucia niepewności.

Okazją do kontaktów z dzieckiem jest zabawa. Mówiliśmy
już, że dla dzieci nadpobudliwych zabawy polegające
na baraszkowaniu nie są wskazane, gdyż nadmiernie
je podniecają.

Z dzieckiem, które siedzi, można się bawić w sposób
zorganizowany; przy czym w miarę wzrastania dziecka
zarówno treść zabawy, jak i jej przebieg stają się
coraz bardziej skomplikowane. Ze starszym niemowlęciem
możemy się bawić tocząc piłeczkę po łóżeczku
lub w kojcu, chować przedmiot do pudełeczka lub pod
kołdrę i szukać go, można poruszać zabawkami —
zwierzątkami wydając głosy, można bawić się klockami,
rozstawiając je w kojcu lub na podłodze w jeszcze
bardzo prostych układach. Wspólne zabawy, którym
zawsze powinny towarzyszyć słowa, nie powinny
trwać długo. Należy dać czas dziecku na zabawę samodzielną,
podczas której doskonali poszczególne ruchy
i czynności. Tzw. „bawienie dziecka", czyli ciągłe
zajmowanie się nim, ciągłe zmiany zabaw i przedmiotów
używanych wzmagają pobudzenie odruchu orientacyjnego
a tym samym również ogólną pobudliwość
dziecka.

Większość z opisanych powyżej sposobów postępowania
z niemowlęciem nadpobudliwym dotyczy również
dzieci nie przejawiających cech wzmożonego pobudzenia.
Jeżeli zdarza się, że dzieci początkowo spokojne
stają się nadpobudliwe, to właśnie dlatego, że
rodzice lub wychowawczynie w żłobkach nie przestrzegają
zasad prawidłowego wychowania, lecz działają w
sposób impulsywny, nie przemyślany, według swego
aktualnego nastroju.

Wydaje się, że właściwa atmosfera otaczająca niemowlę,
spokój i równowaga opiekunów jest warunkiem
najistotniejszym w zapobieganiu powstawania
nadpobudliwości i przeciwdziałania jej skutkom. Nerwowość
i niezrównoważenie dorosłych jest złym doradcą
— jest przyczyną większości błędów wychowawczych
wzmagających niepokój dziecka, który z kolei
jeszcze bardziej rozdrażnia dorosłych.

Autorka niniejszej książki, prowadząc badania dzieci
nadpobudliwych, badała również, dla porównania, grupę
dzieci nie przejawiających nadpobudliwości, będących
w tym samym wieku. Okazało się, że były wśród
nich dzieci, u których w niemowlęctwie obserwowano
wyraźne objawy nadpobudliwości. U części badanych
minęły one w okresie poniemowlęcym, u innych w
wieku przedszkolnym. Charakterystyczny jest fakt, że
w e wszystkich przypadkach cechowało rodziców, a
głównie matki bardzo łagodne, równe i pogodne usposobienie,
przy jednoczesnej świadomości, że ich dzieci
są bardziej niespokojne niż inne niemowlęta. To skłaniało
je do szukania takich sposobów postępowania,
które by złagodziły reakcje dziecka, uspokoiły je.
Wiele z przekazanych czytelnikowi rad jest rezultatem
rozmów właśnie z tymi maikami.

Sex ogłoszeniaSex randkipornoSex oferty