Wychowanie - niemowle cz.2
Cóż więc należy czynić? W wieku niemowlęcym podstawową
sprawą jest dobry stan fizyczny i zdrowotny
dziecka. Wiemy dobrze na przykład, że starsze dziecko
może się bawić i uczyć mając katar. W wieku niemowlęcym
ta banalna infekcja „rozkłada" dziecko całkowicie
— staje się ono grymaśne, źle śpi, nie ma apetytu
itp. Musimy pamiętać, że wiele chorób zaczyna się
właśnie od zmian w zachowaniu dziecka, gdy innych
objawów jeszcze nie obserwujemy. Dlatego pierwszym
krokiem rodziców, którzy zaobserwowali niepokojące
objawy w zachowaniu dziecka, powinna być wizyta u
lekarza pediatry. Jedynie lekarz może ocenić stan
zdrowia dziecka, o ile sprawa tego wymaga, zastosować
odpowiednie środki zaradcze.
Istnieje taka opinia wśród niektórych rodziców, że
kilkumiesięczne niemowlę „ma prawo" krzyczeć, „jak
krzyczy to znaczy, że ma zdrowe płuca". Rzeczywiście
dziecko ma to „prawo", lecz zbyt duży niepokój, krzyki
w nocy, znaczne ogólne pobudzenie ruchowe, zaburzenie
cyklu snu i czuwania mogą mieć przyczynę w
złym stanie fizycznym — a to może ocenić tylko lekarz.
Bywa jednak również tak, że rodzice często żądają
środków uspokajających dla dziecka i w tym
wypadku tylko lekarz może stwierdzić potrzebę ich
zastosowania.
Jeżeli nasilenie pobudliwości spowodowane jest chorobą,
to przy właściwym postępowaniu rodziców wszystkie
objawy powinny stopniowo minąć w miarę powrotu
do zdrowia. Należy jednak pamiętać, że wszelkie
choroby dzieci, szczególnie niemowląt, zmuszają
często rodziców do postępowania niewłaściwego z punktu
widzenia wychowania dziecka, jak np. zalecane
czasem przy zapaleniu płuc noszenie niemowląt w pozycji
pionowej dla ułatwienia dziecku oddychania lub
zmiany cyklu karmienia itp. We wszystkich tych wypadkach
należy zdawać sobie sprawę, że jest to konieczność
spowodowana chorobą i że stopniowo należy
powracać do normalnego trybu życia i do pewnych zasad
postępowania z dzieckiem. Podkreślamy specjalnie
stopniowe przechodzenie od „ulgowej taryfy" spowodowanej
chorobą do normalnego systemu wymagań,
gdyż wszelkie gwałtowne zmiany w zwyczajach, w rozkładzie
dnia, a nawet w zachowaniu dorosłych są dla
dzieci nadpobudliwych czynnikami pobudzającymi.
Gdy dziecko od pierwszych chwil życia przejawia
wzmożoną pobudliwość nerwową, która nie maleje w
miarę wzrastania lub gdy pojawiają się objawy nadpobudliwości
przy pełnym zdrowiu fizycznym dziecka,
wtedy należy zrewidować cały dotychczasowy system
wychowawczy. Zastanowić się, czy zapewniamy dziecku
rzeczywiście dobre warunki rozwoju.
Nadpobudliwe niemowlę wymaga przede wszystkim
spokoju. Nie chodzi o to, aby wszyscy domownicy porozumiewali
się szeptem lub chodzili na palcach. Należy
jednak unikać gwałtownych dźwięków, podniesionych
głosów, głośno nastawionego telewizora lub radia.
Również ruchy osób zajmujących się dzieckiem powinny
być spokojne; zdecydowane, ale nie gwałtowne.
Nie należy nadużywać wszelkiego huśtania, podrzucania,
łaskotania, pomimo że takie zabawy na ogół dziecko
przyjmuje z zadowoleniem, rozśmieszają je i bawią,
a starsze niemowlęta same do takich zabaw prowokują.
Zostawienie dziecku swobody w poruszaniu się
po łóżeczku czy w kojcu, niekrępowanie go niewygodnym
lub zbyt ciepłym ubraniem jest dostateczną podnietą
do „zabaw ruchowych" niemowlęcia. Ćwiczenia
gimnastyczne dla niemowląt są również jak najbardziej
wskazane, lecz muszą być prowadzone umiejętnie,
ruchami spokojnymi, płynnymi, nie mogą to być
ruchy nagłe i szarpiące.
Specjalnej uwagi wymaga sen nadpobudliwego niemowlęcia.
O ile niemowlę zdrowe, o zrównoważonym
układzie nerwowym, może zasnąć i spać w warunkach
normalnego gwaru domowego (dla niego również niewskazany
jest sen w hałasie), o tyle dziecku nadpobudliwemu
musimy zapewnić ciszę i odosobnienie szczególnie
w momencie zasypiania. Jak już mówiliśmy, u
tych dzieci szczególnie łatwo każdy bodziec pobudza
odruch orientacyjny, wywołuje zainteresowanie i rozprasza
sen. Z tego samego powodu czas czuwania po-
5S
przedzający zaśnięcie nie może być wypełniony ożywioną
zabawą. Po ułożeniu dziecka należy usunąć
z jego zasięgu przedmioty, które mogłyby go interesować,
a zostawić jakiś jeden ulubiony. Należy przysłonić
okno czy też inne źródło światła i zostawić dziecko
samo w pokoju lub, gdy to jest niemożliwe z powodu
ciasnoty mieszkaniowej, usunąć się z jego pola widzenia.
Tu nasuwa się uwaga dotycząca poglądu, że dziecko
powinno zasypiać przy zgaszonym świetle. Jest to
niewątpliwie słuszne w stosunku do dzieci nieco starszych,
ale w wypadku dzieci nadpobudliwych nagłe
przejście z jasności do ciemności spowodowane zgaszeniem
lampy może stać się bodźcem negatywnym.
Wzrok dziecka (tak jak każdego z nas) stopniowo przystosowuje
się do ciemności i ten okres przystosowania
jest dla dziecka przykrym doznaniem, tak jak każda
inna nagła zmiana sytuacji. Wydaje się, że należy najpierw
światło tylko przysłonić lub zapalić nocną lampkę,
a dopiero gdy dziecko zaśnie, zgasić ją. W czasie
gdy małe dziecko śpi powinna być w pokoju względna
cisza. Niedopuszczalne jest nastawienie radia i telewizora,
należy unikać głośnych rozmów i hałaśliwych zajęć.
Musimy pamiętać, że śpiące dziecko nie reaguje na
bodźce docierające do niego, ale układ nerwowy je odbiera.
Sen w warunkach hałasu nie jest więc odpoczynkiem.
Dotyczy to zresztą wszystkich dzieci, również
tych, które jeszcze nie przejawiają nadpobudliwości.
Zapewniając odpowiednie warunki snu musimy pamiętać
o jego regularności. Dziecko z trudem zasypiające
często śpi dłużej i przesypia czas, którzy przypada
na czuwanie czy karmienie. Bywają dzieci, które
czas snu i czuwania regulują same tworząc swój własny
cykl. Dostosowanie się do niego nie jest błędem.
Natomiast w chwili gdy zauważymy, że cykl ten staje
się nieregularny, przypadkowy, że zaburza porządek
dnia, posiłków, wtedy należy starać się te sprawy wyregulować
przez stworzenie odpowiednich warunków
przy zasypianiu, przez spokojne, delikatne budzenie
dziecka wtedy, gdy śpi za długo. Np. zbyt długi sen
dzienny u dzieci utrudnia zasypianie wieczorem, późne
zasypianie wieczorem lub zabawy przebudzonego
dziecka w nocy przedłużają sen rano itd.
W sprawach snu niemowlęcia rodzice popełniają
wiele błędów. Wielokrotnie pragną, aby dziecko spało
„na zawołanie". Każdy rozumie, że okres snu dziecka
jest często dla rodziców okresem odpoczynku, który
mogą poświęcić własnym sprawom. Dlatego często, gdy
dziecko długo nie zasypia, denerwują się, krzyczą, dają
klapsy — działają w ten sposób na własną niekorzyść.
Jeżeli nawet dziecko po klapsie uśnie spłakane, to sen
jego bywa niespokojny, dziecko łatwo się wtedy budzi.
Istotna jest również sprawa kąpieli. Wiele matek kąpie
dziecko w ciągu dnia lub o różnych porach w zależności
od tego, kiedy mają czas, ciepłą wodę itp.
Należy pamiętać, że w przypadku dziecka nadpobudliwego
kąpiel ma znaczenie nie tylko higieniczne, ale
uspokajające. Dziecko po prawidłowo przeprowadzonej
kąpieli jest spokojniejsze i lepiej śpi. Najdłuższym
okresem snu jest sen nocny, dlatego należy dziecko kąpać
wieczorem. Musi to być kąpiel w spokojnych warunkach,
wykonana bez pośpiechu, aby był czas nie
tylko na umycie dziecka i spłukanie mydlin, ale również
na krótkie poleżenie w wodzie o odpowiedniej
temperaturze połączone z polewaniem, tak aby dziecko
odprężyło się i uspokoiło. Nie należy wtedy dopuszczać
do „szampańskich" zabaw w kąpieli. Pewna powolność
i miękkość ruchów przy wycieraniu, pudrowaniu
i ubieraniu niemowlęcia również jest czynnikiem
sprzyjającym ogólnemu uspokojeniu.
Jak już mówiliśmy, nadpobudliwość dziecka ujawnia
się często w sposób wyraźny podczas karmienia. Zasadniczo
dziecko o dobrym apetycie w czasie karmienia
skupia się na tej czynności i uspokaja. Przy wzmożonej
pobudliwości dziecka przeszkadzać mu mogą
bodźce zewnętrzne. Dlatego niemowlęta przejawiające
cechy nadpobudliwości od najwcześniejszego dzieciństwa
powinny być karmione w pewnym odosobnieniu.
Dopiero później, w wieku poniemowlęcym, należy
dziecko przyzwyczajać do jedzenia w towarzystwie rodziny.
Karmienie dziecka w niemowlęctwie w obecności
innych osób, babci, cioci i przy okrzykach „ach,
ak on pięknie je!" jest zupełnie niewskazane, a nawet
szkodliwe, gdyż rozprasza to dziecko, przyzwyczaja do
zabaw przy jedzeniu.
