Rodziny z dziećmi nadpobudliwymi
W rodzinach dzieci nadpobudliwych spotykamy się
najczęściej z wychowaniem niekonsekwentnym oraz
z wychowaniem rygorystycznym ,
niezależnie od tego czy dziecko przejawiało nadpobudliwość
od najwcześniejszego dzieciństwa, czy też
była ona wynikiem działania negatywnych czynników
środowiskowo-wychowawczych.
Wychowanie niekonsekwentne charakteryzuje się
brakiem względnie stałych wymagań stawianych dziecku
oraz praw mu udzielanych. W postępowaniu dorosłych
nie udaje się zaobserwować jakiejś jednolitej
linii i wyważonego, równego stosunku do dziecka. Zabiegi
wychowawcze mają charakter „chwytów" wychowawczych
stosowanych od przypadku do przypadku
w zależności od nastroju rodziców, sytuacji zewnętrznej
itp. Zarówno system wymagań nie jest jednoznaczny
i wykazuje zmienność, jak i uprawnienia dziecka
zmieniają się w zależności od wielu czynników.
Stosunek uczuciowy do dziecka jest nierówny, przejawia
się w gwałtownych reakcjach uczuciowych —
wielkiej miłości to znów niemal niechęci. Brak też
równowagi w karaniu i nagradzaniu, które nie stają
się elementami systemu wychowawczego, lecz należą
do repertuaru „chwytów pedagogicznych".
Wychowanie niekonsekwentne przybiera najczęściej
postać dość gwałtownego i nie zawsze uzasadnionego
„przerzucania" się z liberalnego systemu wychowawczego,
a więc pozostawianiu dziecku całkowitej swobody
(„niewtrącanie się") do systemu rygorystycznego
wprowadzającego ścisłą kontrolę z przewagą stosowania
kar, często fizycznych. Ten rodzaj niekonsekwentnego
wychowania obserwuje się w rodzinach, gdzie
brak uzgodnionego działania między ojcem i matką:
matka — liberalna, ojciec — rygorystyczny (lub odwrotnie).
Przy takim wychowaniu dziecko nawet pierwotnie
zrównoważone podlega stale nowym nieprzewidzianym
bodźcom. Fakt, który jednego dnia wywołał ostrą reakcję
rodziców, innym razem, gdy dziecko w lęku
i niepewności oczekuje „burzy" za to samo przewinienie,
został nie zauważony albo zbagatelizowany, bo
„nikt nie miał czasu tym się zająć". Innym razem dziecko
nie może zrozumieć, za co zostało ukarane, i bywa
przerażone lub czuje się dotknięte karą za postępek,
który nigdy nie był przedtem negatywnie oceniany.
Ta stała niepewność, czasem zabarwiona lękiem to
znów ufnością, że „jakoś to będzie" wprowadza dziecko
w stan zachwianej równowagi emocjonalnej, a brak
kompasu wskazującego drogę postępowania naraża je
na nieprzewidziane przykrości i stan napięcia. Przykładem
może być odpowiedź nadpobudliwego chłopca,
ucznia klasy III, który na pytanie psychologa, czy zawsze
przyznaje się rodzicom, gdy otrzyma dwójkę, powiedział:
„zwykle się przyznaję, ale zawsze strasznie
się boję, bo nigdy nie wiadomo, co z tego wyniknie —
czasem tatuś okropnie krzyczy, a czasem to dostaję na
lody — na pocieszenie". W rozmowie z rodzicami okazało
się, że postępowanie ojca było pozornie uzasadnione.
Ojciec zrobił awanturę, gdy chłopiec przyniósł
dwójkę z arytmetyki, z której miał zawsze dobre stopnie
(„stać go na dobre stopnie"), a dał na lody, gdy
dwója była z polskiego, w którym chłopiec miał częste
niepowodzenia („on i tak polonistą nie będzie"). Z tym
samym skutkiem reakcja ojca mogła być przeciwna:
lody na pocieszenie, bo i tak z arytmetyki jest uczniem
dobrym, a kara za jeszcze jedną dwójkę z polskiego.
Nic więc dziwnego, że chłopiec nie rozumiał
reakcji ojca, dla którego dwójka miała wartość względną.
Tymczasem dwójka jest przede wszystkim sygnałem,
że dzieje się coś złego, niezależnie od tego z jakiego
przedmiotu dziecko ją otrzymało. Nie kara lub pocieszenie
jest właściwą reakcją, lecz zainteresowanie
przyczynami dwójki i pomoc.
Często też spotyka się zatajenie niedostatecznych
ocen dzieci przez jednego z rodziców (liberalnego) w
obawie przed gwałtowną reakcją drugiego (rygorystycznego),
co ma nie tylko niepożądany wydźwięk moralny,
ale ponadto utrzymuje dziecko w obawie, że to
może się wydać w każdej chwili. W znanym autorce
przypadku dziecka nieco starszego (z klasy VI) taka
sytuacja stała się powodem szantażu ze strony starszego
brata („powiem ojcu, że dostałeś dwóję") powodując
długotrwałe, ciężkie przeżycia dziecka.
Wiele innych przykładów wskazuje, że przy niekonsekwentnym
wychowaniu dziecko szczególnie często
stawiane jest w sytuacjach trudnych, zaskakujących,
w których nie ma możności skorzystania z żadnych dotychczasowych
doświadczeń, gdyż w systemie wychowania
były one również zmienne. Broniąc się, dziecko
reaguje w sposób nieoczekiwany lub zupełnie niezgodny
z przyjętymi normami, co powoduje nowe konflikty.
Równowaga psychiczna dziecka ulega wahaniom, aż
dochodzi do jej trwałego zaburzenia.
Wychowanie rygorystyczne jest tym rodzajem procesu
wychowawczego, który rzadko obecnie spotykamy
w czystej formie. Bywają rygorystyczni — ojciec lub
matka, rygorystyczny nauczyciel lub wychowawczyni
w przedszkolu. Nie zdarza się, aby wszyscy byli rygorystyczni,
a więc dziecko podlega najczęściej działaniu
postępowania niekonsekwentnego. Zdarzają się
jednak rodziny, w których przeważa rygoryzm, i ta
rygoryzm konsekwentny, któremu podporządkowani są
wszyscy członkowie rodziny. W swoich badaniach
autorka nie napotkała dzieci nadpobudliwych, które
będąc pierwotnie zrównoważone zaczęły przejawiać
nadpobudliwość wyraźnie pod wpływem rygorystycznego
wychowania. Przeważnie było to wychowanie
niekonsekwentne, w którym jedno z rodziców miało
tendencje do rygoryzmu. Natomiast w przypadkach
dzieci przejawiających objawy nadpobudliwości od
urodzenia, w pewnym okresie rodzice nie mogąc sobie
poradzić z dzieckiem, stosowali rygorystyczne metody
wychowawcze połączone z częstym i dotkliwym karaniem.
W tych wypadkach uzyskiwali całkowite podporządkowanie
się dziecka w ich obecności, wyraźnie
zabarwione lękowo, przy jednoczesnej nasilonej i narastającej
nadpobudliwości dziecka poza domem z cechami
agresywności (w szkole i na podwórzu).
Konsekwentnie rygorystyczne wychowanie, stwarzając
bardzo wyraźne i stałe kryteria postępowania —
tego nie wolno, to można, a to trzeba, może być w pewnych
okresach życia dziecka pozytywne, o ile nie towarzyszy
mu brutalność i bezwzględność, co przysparza
dziecku negatywnych bodźców, najczęściej lękotwórczych.
Stosowanie kar cielesnych, krzyku, ciągłe
dyrygowanie to sposoby postępowania wybitnie zaburzające
równowagę nerwową dziecka, a przy tym mało
skuteczne lub dające skutek tylko doraźny. Ponadto
w atmosferze ciągłego napięcia przy braku możliwości
ujawnienia się indywidualności dziecka dochodzi do
nieprawidłowego ukształtowania się jego osobowości.
Przedstawione w tym rozdziale modele wychowawcze
zaburzające dziecko pierwotnie zrównoważone stają
się czynnikiem dodatkowym poważnie zaburzającym
dzieci, u których nadpobudliwość jest wynikiem
uszkodzenia. W następnych rozdziałach, poświęconych
zasadniczemu tematowi — jak wychowywać dziecko
nadpobudliwe — postaramy się przedstawić pozytywne
modele procesu wychowawczego, które powinny odgrywać
rolę leczniczą i zapobiegawczą.
