Czynniki społeczno-wychowawcze zaburzające równowagę procesów nerwowych u dzieci
Dziecko przychodzące na świat z określonym wyposażeniem
biologicznym od pierwszych chwil życia podlega
oddziaływaniu otoczenia. Reaguje na nie początkowo
zgodnie z wrodzonymi odruchami bezwarunkowymi,
które okazują się jednak niewystarczającym
mechanizmem wobec wielkiej liczby złożonych bodźców
zewnętrznych. Rozpoczyna się więc właściwa „nauka
życia". Każda nowa sytuacja pobudza odruch
orientacyjny, będący zaczątkiem aktywnej postawy
dziecka i dalszej jego działalności. Aktywność dziecka
wpływa na kształtowanie się i dojrzewanie struktury
układu nerwowego oraz doskonalenie się funkcji; następuje
ogólny rozwój psychiczny dziecka.
Społeczeństwo dorosłe nie ogranicza się do „towarzyszenia"
rozwojowi dziecka, lecz włącza się w ten proces,
mniej lub bardziej aktywnie i planowo, poprzez
wychowanie tj. świadome kierowanie rozwojem dziecka
i kształtowanie jego osobowości.
Natomiast dziecko przez stały kontakt, początkowo
z zamkniętą grupą, potem z kręgiem coraz szerszym,
nie tylko samo podlega wpływom tych środowisk, ale
i w pewnym zakresie oddziałuje na nie.
Tak więc możemy powiedzieć, że prawidłowy rozwój
dziecka zależy od czterech podstawowych czynników:
1) od wrodzonych zadatków anatomiczno-fizjologicznych,
a w tym przede wszystkim cd stanu ośrodkowego
układu nerwowego; 2) od własnej aktywności dziecka
w dużym stopniu uzależnionej zarówno od jego cech
biologicznych, jak i od otoczenia; 3) od środowiska
pojętego szeroko, a nie ograniczającego się do środowiska
rodzinnego oraz 4) od wychowania rodzinnego
i szkolnego.
Czynniki te działają we wzajemnym ścisłym powiązaniu
wpływając na ogólny rozwój psychoruchowy
dziecka.
Jak już mówiliśmy, znaczny procent dzieci nadpobudliwych
przychodzi na świat z niepełnowartościowym
układem nerwowym na skutek przebytych uszkodzeń,
co między innymi objawia się bardzo wczesnym
wystąpieniem objawów nadpobudliwości. Pewien procent
dzieci w niemowlęctwie lub w okresie poniemowlęcym
nie wykazuje zaburzeń równowagi procesów
nerwowych rozwijając się całkowicie prawidłowo;
pierwsze objawy nadpobudliwości o różnym nasileniu
pojawiają się w różnych okresach życia dziecka i w różnych
sytuacjach. Jakie ujemne czynniki wywołały nadpobudliwość
w tych przypadkach?
Najbliższym środowiskiem małego dziecka jest jego
ś r o d o w i s k o r o d z i n n e , które działa nie tylko
poprzez bezpośredni stosunek do dziecka, ale również
poprzez całą atmosferę domu rodzinnego będącą rezultatem
charakterów, usposobień i zachowania domowników
oraz stosunków między nimi.
Jakże często rodzice mówią: „Mój syn odziedziczył
nerwowość po matce (ojcu)".
Nie rozstrzygając tego, w jakim stopniu dziedziczność
ma tu swój udział, możemy powiedzieć z całkowitą
pewnością, że nerwowość, niezrównoważenie rodziców,
nierówne usposobienie prowadzące do częstych
zatargów, a nawet awantur lub do napiętej atmosfery
burzy równowagę psychiczną dziecka. Dotyczy
to nie tylko rodziców, lecz również innych
członków rodziny oraz stosunków między rodzicami
a dziećmi, babcią i wnukami, teściową a zięciem czy
synową. W napiętej, lub niespokojnej atmosferze domowej
dziecko czuje się niepewne, zagrożone, staje
się wyczulone na każdy objaw zwiastujący burzę.
Najczęściej nie rozumie lub w pełni nie rozumie przyczyny
niesnasek, angażuje się więc emocjonalnie to po
jednej, to po drugiej stronie, szuka swego miejsca
w skłóconej rodzinie. Gdy niesnaskom rodzinnym towarzyszą
brutalne zachowania dorosłych, jak to bywa
w rodzinach alkoholików lub w środowiskach o niskim
poziomie kultury — poczucie zagrożenia przeradza się
w lęk. To stałe negatywne pobudzenie emocjonalne
z biegiem czasu narasta, rozszerza się i znajduje swój
wyraz bądź w ogólnej nadpobudliwości, bądź w objawach
chorobowych wskazujących na nerwicę, bądź
w obu tych zaburzeniach razem.
Przy takiej sytuacji domowej inne środowiska, jak
przedszkole, szkoła mogą stać się dla dziecka azylem,
ochroną przed ujemnymi bodźcami, o ile i na tym terenie
dziecko nie czuje się zagrożone.
Zdarza się jednak, że dziecko swój ciągły stan pobudzenia
przenosi na teren pozadomowy reagując niewspółmiernie na różne sytuacje. Czasem stosuje wobec
kolegów, a nawet nauczycieli przyswojone w domu formy
zachowania, które mają być obroną przeciwko spodziewanemu
zagrożeniu lub są sposobem, który w domu
prowadzi do osiągnięcia określonego celu. Często
dzieci nadpobudliwe bywają agresywne, kłamliwe,
oszukują czasem nawet w sytuacjach zupełnie obojętnych.
Tego rodzaju reakcje wywołują ujemną ocenę,
powodują konflikty, więc wtórnie wywołują negatywne
sytuacje bodźcowe, co wzmaga nadpobudliwość dziecka
również poza domem.
Przedstawiony tu proces powstawania i narastania
nadpobudliwości u dziecka pierwotnie zrównoważonego
może przebiegać rozmaicie w różnych rodzinach ł.
Należy podkreślić, że często środowisko rodzinne jest
głównym źródłem przyczyn powodujących nadpobudliwość
dziecka.
Zdarza się jednak równie często, że przedszkole,
a przede wszystkim szkoła jest tym środowiskiem,
w którym dochodzi do zaburzenia równowagi procesów
nerwowych u dzieci przedtem zrównoważonych. Dziecko
przychodząc do pierwszej klasy spotyka się ogólnie
z pozytywnym do siebie stosunkiem, który niejednokrotnie
ulega zmianie w miarę upływu czasu. Zwykle
wiąże się to z postępami dziecka w nauce oraz z jego
zachowaniem. O ile dzieci wykazujące nadpobudliwość
psychoruchową już w okresie przedszkolnym sprawiają
kłopoty od pierwszych dni w szkole, o tyle dzieci
zrównoważone na ogół dostosowują się do wymagań
i po początkowym okresie onieśmielenia zżywają się
z kolegami i wychowawcą, są swobodne i całkowicie
przystosowane. Przy wnikliwej obserwacji możemy jednak
zauważyć, że u niektórych z nich stopniowo następują
zmiany w zachowaniu; dziecko staje się niespokojne,
nie uważa na lekcjach, zaczyna miewać konflikty,
obniża poziom nauki i coraz częściej zasługuje na
naganę lub niezadowolenie ze strony nauczyciela. Przyczyn
tego stanu może być wiele: zaburzenia w życiu
rodzinnym, zbliżająca się choroba, a czasem okres przedłużającej
się rekonwalescencji. Stwierdza się jednak
wielokrotnie, że przyczyną są pewne trudności w nauce
zkolnej. Dziecko jeszcze nie ma dwójek, a więc jawych
niepowodzeń w nauce, jeszcze nie jest zagrożone
ieotrzymaniem promocji, ale już ma subiektywne
udności z wykonaniem prac domowych, z nadążaniem
a tokiem lekcji, z uzyskaniem piątki upragnionej
rzez nie lub oczekiwanej przez rodziców. Gdy trudości
nie zostaną zauważone i nie przeciwdziała się im
odpowiednim momencie, a przeciwnie okazuje nieadowolenie
lub stosuje represje za obniżony stopień,
aczynają one narastać, stwarzają coraz trudniejszą dla
ziecka sytuację wpływając na zmianę jego zachowaia.
Przyczyną tego rodzaju trudności w nauce są najzęściej
fragmentaryczne deficyty rozwojowe nie zaważone
przez rodziców i nauczycieli. Natomiast wioczne
zmiany w zachowaniu dziecka wywołują nega-
.ywną ocenę i zdenerwowanie dorosłych, co staje się
rodłem konfliktów i wzmaga nadpobudliwość dziecka.
We wszystkich tych przypadkach, gdy u dzieci porzednio
zrównoważonych obserwujemy zmiany w zachowaniu
w szkole lub w domu, należy szczegółowo
przeanalizować wszystkie czynniki, które mogły na to
wpłynąć. Nie należy zadowalać się faktem, że dziecko
nie ma dwójek lub bagatelizować inny fakt, że miało
Piątki, a teraz trójki. Jak również nie należy mieć o to
pretensji do dziecka — trzeba zastanowić się, jaka jest
przyczyna zmiany, a gdy trzeba, zasięgnąć rady psychologa.
Nie można tłumaczyć niepowodzeń dziecka
jego zachowaniem, gdyż często jest ono następstwem
trudności w nauce, nie ich przyczyną.
Udzielenie dziecku pomocy w tym początkowym
okresie trudności zapobiegnie narastaniu nadpobudliwości
oraz wszystkim jej negatywnym następstwom.
Należy jednak podkreślić, że pomoc ta jest możliwa
tylko wtedy, gdy będzie zapewniona ś c i s ł a w s p ó ł p
r a c a d o m u i s z k o ł y . Stosunki szkoła — dom
powinny być nacechowane zaufaniem, szczerością
i wzajemnym zrozumieniem, a nie, jak to się często
zdarza, niechęcią, wzajemnymi pretensjami, a nawet
napastliwością. Konieczność współpracy między domami
i szkołą będziemy podkreślali jeszcze wielokrotnie,
gdyż wychowanie dziecka powinno być harmonijną całością
wielu elementów oddziałujących nie w izolacji,
ale we wzajemnych powiązaniach.
W y c h o w a n i e wymieniliśmy jako ostatni spośród
czynników warunkujących prawidłowy rozwój
dziecka. Należy je rozumieć nie tylko jako przekazywanie
dziecku poszczególnych norm współżycia społecznego
w formie nakazów i zakazów, lecz jako proces
kształtujący osobowość dziecka.
Omówione już poprzednio czynniki negatywne
tkwiące w środowisku dziecka najczęściej rzutują na
rodzaj procesu wychowawczego. W skłóconej rodzinie,
przy nerwowych rodzicach na ogół wychowanie przebiega
nieprawidłowo. Bywa jednak i tak, że w środowisku
względnie prawidłowym z punktu widzenia wychowania,
a przy tym oddanym dziecku popełnia się
tak wiele błędów, że proces wychowawczy należy
uznać za wadliwy.
