Jak wychować dziecko nadpobudliwe cz. 12
Ich równowaga emocjonalna jest jeszcze chwiejna, reakcje często zbyt intensywne w stosunku do przyczyn łatwo ulegają zmianom, wahaniom, w miarę zmieniających się bodźców. Nastrój ogólny dziecka jest jednak pogodny; skore do śmiechu, czasem płacze lub obraża się, lecz stany te mijają bardzo szybko. W sposób spontaniczny okazuje swoje uczucia, wyraźnie jednak w ciągu okresu przedszkolnego obserwuje się stabilizację emocjonalną przejawiającą się w zdolności hamowania reakcji nieaprobowanych przez otoczenie. Dziecko idąc do szkoły umie już opanować płacz, gdy czuje się pokrzywdzone lub zagrożone, nie okazać złości, gdy wymaga tego sytuacja.
Wszystkie te "osiągnięcia" są rezultatem zarówno dojrzewania układu nerwowego, jak i prawidłowo przebiegającego procesu wychowawczego.
aby dziecko cały dzień "szalało" — nie wystarczy jednak zakaz — zresztą nie odnosi skutku. Trzeba organizować mu zajęcia i brać w nich udział po to, by skłonić dziecko do spokojnego, planowego działania.
Będziemy więc zachęcać dziecko do rysowania, do kredkowania specjalnie przeznaczonych do tego książeczek, do słuchania radia lub oglądania audycji telewizyjnych dla przedszkolaków. Musimy jednak pamiętać, że dziecko nadpobudliwe nie wytrwa długo w spokoju — rysunek staje się bezładną mazaniną lub jest "wykonany" w kilka sekund, obrazki zamalowane "byle jak", a w czasie audycji dziecko kręci się, rozmawia, robi uwagi itp. Wszystkie te zachowania powinny być regulowane przez dorosłych. Dzieje się jednak na ogół tak, że dziecko jest strofowane — "nie kręć się", "bądź cicho", "nie spiesz się", "jak będziesz gadał, to zamknę telewizor" itp. Tego rodzaju reakcje dorosłych jeszcze bardziej rozpraszają dziecko. Należy raczej wpływać na ukierunkowanie jego uwagi, zwolnienie tempa jego działania przez włączenie się do rysowania czy malowania, skierowanie zainteresowania na nową postać, nową sytuację w audycji. Należy pokazać dziecku, jak trzeba kredkować, aby nie "wychodzić" za linię, zaproponować jeszcze nowe szczegóły do narysowania, pomóc mu w tym i doprowadzić do zakończenia czynności. Całe to oddziaływanie powinno odbywać się bez pośpiechu, uwagi powinny być robione głosem nieco stłumionym i jakby w zwolnionym tempie. Należy unikać jednak długich, rozwlekłych "przemówień". Dziecko w wieku przedszkolnym (a także i później) nie jest w stanie śledzić toku wywodu dorosłego. Wszystkie wskazówki i uwagi powinny być krótkie, zwięzłe, jasne, nie rozkaz, a raczej propozycja, bez oznak zniecierpliwienia. Ogólnie można powiedzieć, że opiekunowie i rodzice dzieci nadpobudliwych powinni przy nich działać flegmatycznie, powoli i spokojnie. Nie można pozwolić, aby rozgorączkowanie i niepokój dziecka udzieliły się opiekunom, aczkolwiek jest to jeden z najtrudniejszych do spełnienia warunków prawidłowego postępowania z dzieckiem nadpobudliwym.
Zabawy ruchowe dziecka powinny być ograniczone bądź regułami gry, bądź bardzo ściśle określonym czasem.
Dziecko w wieku przedszkolnym może już przyswoić sobie proste przepisy gier typu sportowego lub innych zabaw. Wszelkiego rodzaju zabawy w chowanego, w berka, w ciuciu-babkę itp. to najodpowiedniejsza forma wyładowania ruchowego.
Często obserwowany zwyczaj zostawiania dziecka 5—6 letniego na podwórku na długie godziny z gromadą dzieci i bez żadnej kontroli, najwyżej pod opieką starszego brata, jest w przypadku dziecka nadpobudliwego niedopuszczalny (choć również nie wskazany dla dzieci nie przejawiających nadpobudliwości). Zabawy na podwórzu powinny odbywać się pod kontrolą dorosłych, gdyż dzieci nadpobudliwe łatwo popadają w konflikty z towarzyszami zabaw: łatwo niecierpliwą się, łatwo emocjonują, dążą do natychmiastowego zaspokojenia swych chęci, są skłonne do agresji. Zasada niewtrącania się do dziecięcych kłótni, "bo i tak za chwilę pogodzą się", w tym wypadku nie jest słuszna; częste okazje do wybuchów złości lub agresji i do aktywnego występowania przeciw innym dzieciom prowadzące do osiągnięcia celu w postaci cudzej zabawki lub podporządkowania sobie innych, utrwalają te wadliwe sposoby zachowania. Należy więc interweniować i regulować zachowanie dziecka nadpobudliwego, skłaniać do ustępstw i doprowadzić do zgodności interesów obu zwaśnionych stron, chociażby przez zmianę toku zabawy lub jej treści.
