Jak wychować dziecko nadpobudliwe cz. 5
Starsze niemowlę widząc zainteresowanie swoją osobą zaczyna się popisywać, reakcje zaś oburzenia czy dezaprobaty ze strony osób dorosłych często traktuje jako dalszy ciąg zabawy nie zawsze rozumiejąc ich właściwą intencję. Od początku należy przyzwyczajać dziecko, że czynność jedzenia musi odbywać się w warunkach spokoju.
Spokój ten zostaje również zaburzony, gdy dziecko nie zje tyle, ile mama zaplanowała. Oczywiście istnieją normy żywienia niemowląt, według tych norm matki dostają wskazówki od lekarza opiekującego się dzieckiem. Należy jednak pamiętać o cechach indywidualnych dziecka, o wahaniach apetytu zarówno w ciągu dnia, jak i w ciągu miesięcy. Np. wiadomo, że gdy dziecko bywa mało na powietrzu, to ma gorsze łaknienie — może się to zdarzyć jesienią przy brzydkich i słotnych pogodach. Istnieją również indywidualne różnice co do ogólnej ilości spożywanego pokarmu. Dla niektórych dzieci przewidziane normy są zbyt obfite, dla innych za małe. Wszystkie obserwacje dotyczące apetytu dziecka przekazać należy lekarzowi nie żądając natychmiast "lekarstwa na apetyt". Kontrolą jest tu przede wszystkim przyrost wagi i stosunek wagi do wzrostu dziecka. Bardzo często, szczególnie u dzieci o wzmożonej pobudliwości, tzw. brak apetytu jest następstwem błędów postępowania rodziców. Często zbyt "troskliwi" rodzice uważają przewidzianą ncrmę za niewystarczającą i zwiększają wówczas porcje wedle indywidualnego uznania, przy czym tak długo wmuszają w dziecko jedzenie, aż zje wszystko — choć ze wstrętem.
Tego rodzaju praktyki mogą doprowadzić do różnych nieprawidłowych zachowań dziecka w postaci plucia, a nawet wymiotów, o czym mówiliśmy już poprzednio. Jednocześnie zdenerwowani rodzice utwierdzeni w przekonaniu, że dziecko nie ma apetytu, popełniają coraz więcej błędów. Karmienie staje się utrapieniem zarówno dla dziecka, jak i dorosłych.
Tak napięta sytuacja powtarzająca się 4—5 razy dziennie musi być dla dziecka czynnikiem urazowym potęgującym objawy nadpobudliwości lub nawet je wywołującym.
Aby zapewnić niemowlęciu prawidłowy rozwój, musi ono kontaktować się z dorosłymi, przy czym otoczenie go tylko formalną opieką zapewniającą odpowiednie żywienie i warunki higieniczne jest niewystarczające. Dziecko musi odczuwać głębokie zainteresowanie, wiele ciepła i uczuć ze strony dorosłych — wtedy tylko dochodzi do prawidłowego kształtowania jego psychiki. Zainteresowanie dzieckiem i miłość nie znaczą ciągłego zajmowania się nim i czułostkowości. Matka ma wiele okazji do prawdziwego, głębokiego kontaktu ze swoim dzieckiem w czasie wszystkich czynności, które przy nim wykonuje. Wtedy jest czas i na "rozmowy", i na przytulenie, i na pieszczotę. Wszelkie gwałtowne objawy miłości w postaci obcałowywania dziecka przeplatane, jak to się często zdarza u niezrównoważonych matek, zniecierpliwieniem, czasem krzykiem i klapsem wytwarzają atmosferę napięcia i poczucia niepewności.
Okazją do kontaktów z dzieckiem jest zabawa. Mówiliśmy już, że dla dzieci nadpobudliwych zabawy polegające na baraszkowaniu nie są wskazane, gdyż nadmiernie je podniecają.
Z dzieckiem, które siedzi, można się bawić w sposób zorganizowany; przy czym w miarę wzrastania dziecka zarówno treść zabawy, jak i jej przebieg stają się coraz bardziej skomplikowane. Ze starszym niemowlęciem możemy się bawić tocząc piłeczkę po łóżeczku lub w kojcu, chować przedmiot do pudełeczka lub pod kołdrę i szukać go, można poruszać zabawkami — zwierzątkami wydając głosy, można bawić się klockami, rozstawiając je w kojcu lub na podłodze w jeszcze bardzo prostych układach. Wspólne zabawy, którym zawsze powinny towarzyszyć słowa, nie powinny trwać długo. Należy dać czas dziecku na zabawę samodzielną, podczas której doskonali poszczególne ruchy i czynności. Tzw. "bawienie dziecka", czyli ciągłe zajmowanie się nim, ciągłe zmiany zabaw i przedmiotów używanych wzmagają pobudzenie odruchu orientacyjnego a tym samym również ogólną pobudliwość dziecka.
Większość z opisanych powyżej sposobów postępowania z niemowlęciem nadpobudliwym dotyczy również dzieci nie przejawiających cech wzmożonego pobudzenia. Jeżeli zdarza się, że dzieci początkowo spokojne stają się nadpobudliwe, to właśnie dlatego, że rodzice lub wychowawczynie w żłobkach nie przestrzegają zasad prawidłowego wychowania, lecz działają w sposób impulsywny, nie przemyślany, według swego aktualnego nastroju.
